Dziś, a właściwie już wczoraj, dowiedzieliśmy się od pana Dariusza Filara, członka RPP, że nie ma szans na obniżkę stóp procentowych. Inflacja przekroczyła w lipcu 3,5%, a więc nie ma co "szaleć".
Dobrze, że Rada dba o realizację celu inflacyjnego, jak to się określa w finansach. Jest też co najmniej jeden dodatkowy powód, dla którego nie obniża się stóp "bez opamiętania", jak to zrobili Amerykanie, którzy teraz jedzą tę żabę i będą ją trawić jeszcze długo... Powód ten, to realna możliwość sprzedaży papierów dłużnych, w tym obligacji państwowych. Żeby ktoś je kupił, muszą mieć w miarę atrakcyjne oprocentowanie, które jednak nie może być oderwane od rzeczywistości...
Obligacje stały się wprawdzie dość atrakcyjne (oczywiście te z indeksacją, bo przy stałym oprocentowaniu można już na dwuletnich niewiele zyskać lub nawet, jeśli inflacja poszybuje nieco wyżej, nawet ponieść stratę), ale zwrot z inwestycji w akcje jest nieporównanie bardziej atrakcyjny. Na razie. Dopóty dzban wodę nosi, dopóty... itd. Czy ucho się jednak urwie szybciej, czy nieco później, zobaczymy. Na razie wygląda na to, że obligacje 3 i 4-letnie będą lepszym pomysłem niż lokata bankowa. Trzeba znaleźć naprawdę dobrą lokatę, żeby różnica była warta ryzyka. Obecnie lokaty na poziomie 6,1 - 6,4% w skali roku nie stanowią konkurencji dla obligacji, ponieważ 2,5% ponad inflację to dziś - (3,6 + 2,5)=6,1% a przecież inflacja może wzrosnąć... Zatem lokaty musiałyby dawać co najmniej procent nadwyżki, a lepiej 2%, żeby gra była warta świeczki. Oczywiście, gdyby RPP opuściła stopy znacząco, co jak wiemy nie nastąpi, to sytuacja mogłaby się nieco zmienić. Wówczas banki jednak również zareagują szybko.
Jak widać, jak nie kijem go, to... Klient musi się albo nagimnastykować, żeby coś zarobić w tzw. bezpieczny sposób, albo ponieść ryzyko gry giełdowej (bezpośrednio czy przez fundusze). Cóż, nie ma ryzyka, nie ma zabawy, jak mówią niektórzy.
Bywa jednak i tak, że jest ryzyko..., nie ma pieniędzy ;-)
więcej o kryzysie na naszej stronie: nakryzys.com,
a jeśli ktoś chce koniecznie wziąć jakiś kredyt, to zapraszam do porównania ofert w naszym "miasteczku" Bankowo
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz